Uwielbiam stare tapczany, w szczególności te stare z PRL-owskich ośrodków wypoczynkowych.

  •  

    Mirki masakra,

    jakiś tydzień temu przeprowadziłem się na #mordornadomaniewskiej i dzisiaj doświadczyłem tego komunikacyjnego piekła. Wcześniej mieszkałem na Ursynowie i do pracy również na #mordor jeździłem jakieś 20 min. Teraz nie jeżdżę autem bo mam blisko, ale akurat dzisiaj musiałem bo mam do zabrania z biura 2 duże paczki które sobie zamówiłem z netu. Ogólnie 2 km pokonałem w 25 min, z czego w korku stałem już u siebie w garażu podziemnym, bo auta które wyjeżdżały nie miały jak włączyć się do ruchu i ZAKORKOWAŁ SIĘ GARAŻ... Jakiś kosmos jak dla mnie. Już tylko czekam aż przyjdzie mi hulajnoga elektryczna...

    #warszawa
    pokaż całość

  •  

    Zapraszam do wykopania: Jak działa TINDER?
    Partner wyselekcjonowany przez nas za pomocą Tindera, to nic innego jak mieszanina twoich fetyszy, wybierasz tylko te elementy, które ci się podobają.

    #biologia #nauka #niebieskiepaski #rozowepaski #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #tinder pokaż całość

    źródło: ekipa.png

  •  

    Mam pytanie odnośnie kalorii. 02.01 zacząłem liczyć kalorie i ćwiczyć na siłowni 3 razy w tygodniu oraz raz w tygodniu na basenie. Moja waga startowa to było 109 kg przy wzroście 177 cm i wieku 26 lat. Ustaliłem sobie 2700 kcal. Od tego czas spadłem do 105.5 kg. Niestety w pasie nic się nie ruszyło. Od półtora tygodnia waga stoi w miejscu. Postanowilem ze zejdę do 2500kcal czy to dobry ruch? Ogólnie moje życie i praca to wieczne siedzenie oprócz treningów czy basenu. #mikrokoksy pokaż całość

  •  

    Pijecie dużo/mało alkoholu?

    Ja generalnie zawsze mało piłem ale ostatnio w sumie żadnego parcia nie mam.
    #sylwkesiepyta #alkohol

  •  

    Krótka historia o Adamowiczu, kibolu, narkotykach i urokach Gdańska.

    24.12.2018, godzina ok. 13. Stoję na przystanku tramwajowym Galeria Bałtycka. Czekam na tramwaj, ale hehe święto, to jeden kurs na 20 minut.
    W pewnym momencie podjeżdża tramwaj, wychodzi z niego mocno porobiony środkami odurzającymi Pan Seba, wymiary 190cmx120kg.

    Poprosił o papierosa, w sumie świeża paczuszka jest, czułem święta w serduszku, a masz Pan. I se palimy.
    To był największy błąd w życiu. Pyta się co robię, czym się zajmuję, niby spoko. Facet oddalony ciałem i twarzą na długość palca wskazującego. W jednej chwili może dać mi buzi, a w innej w mordę. Koleś był duży jak niedźwiedź, a słyszałem, że nie możesz dać po sobie poznać dyskomfortu, to włączyłem w mózgu apkę pewnysiebiepiwniczak.exe build 4.2.0

    Poopowiadał mi różne rzeczy. Okazało się, że jest kibolem Lechii. Zapytał się, czy chodzę na Lechię (jestem piknikiem, więc xDD), ale powiedziałem, że tylko w miarę śledzę wyniki meczów, ale jakoś się nie jaram sportem (unik na ewentualne pytanie o żużel).
    -Co myślisz o kibolach? - zapytał.
    -Robią całkiem fajne oprawy - odpowiedziałem pewnie, jakbym sam przez lata był lechistą.
    Pierwszy błąd. Ultrasi to nie kibole. Kibolami nazwał ludzi takich jak on, czyli ludzie, którzy są w ciągłym konflikcie z prawem. Ustawki, narkotyki, te sprawy.
    Tutaj pochwalił mi się, że jest w stanie ogarnąć afmę za 3 złote. Nie wiem w jakich działkach dilerskich i ile by to wyszło basenów olimpijskich, ale 3 złote. Powiedział, że to rodzinna struktura, załatwiają sobie fajne, drogie rzeczy po tanioszce. Tam wóda za symboliczne grosze, tam piksy za symboliczne złotówki, kręci się. Każdy sobie wzajemnie pomoże jak tylko umie. Jedna, wielka rodzina. Zachęcał, że jak chcę mieć zajebiste znajomości, to żebym w to wszedł. Nie spodziewał się jednak, że trafił na gościa, który stracił prawictwo mając 20 lat, wielkiego piwniczaka, który kiedyś brał udział w największych rajdach polskich internetów.
    Przesadzałem z grą aktorską, jarałem się tą amfą za 3 ziko, jakbym był jakimś jebanym fanatykiem. Cały pokój zajebany... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Temat zszedł na politykę. Pan Seba powiedział, że Adamowicza mogą pociągnąć za ucho, kazać mu coś zrobić i on to zrobi, bo jest na ich usługi. Demonstracyjnie Pan Seba ciągnął się fizycznie na ucho, żebym nie skumał, że to tylko metafora.
    Niestety nie spodziewał się, że ma przed sobą legendarnego autystyka północy i nie umiem zbyt dobrze w metafory, sarkazmy itp.

    W końcu przyjechał tramwaj, uwolniłem się, a na koniec się nawpierdalałem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #gdansk #adamowicz #wigilia #kibole #narkotykizawszespoko
    pokaż całość

  •  

    Kilka przemyśleń z wyjścia na miasto. Dla większości pewnie normalka i nuda.. ale może kogoś zaciekawi.
    Oraz rywalizacja z chadem o względem kobiety.

    W końcu miałem okazje poznać panne kumpla i jej koleżankę, która od 10 lat nie była w związku, ma 31 lat obecnie.
    Kobietka tak 8-9/10

    Ja sobie tak myślę, aha, pewnie jakaś pusta dziunia. Bo jak patrzysz na nią to fiufiu, niezła zdecydowanie.. Ale powiem wam że jak pogadaliśmy to odniosłem wrażenie że normalna dziewczyna i ją polubiłem. Łącznie spędziłem z nią około 5h.

    Jakby to była randka to uznałbym, że wypadła dobrze, chociaż na 5h też wyczułem że jakieś wtopy były* tyle że były jescze inne osoby w tym znajomy chad 10/10 który rwie każdą i jest ekstremalnie nachalny. Jego chadowość potwierdza też fakt #tinder, bo odpalał mi go mówił o jakieś dziewczynie ale tak rzucam kątem oka, a gość ma 786 par.. no mnie zatkało.

    No i tak się złożyło, że ja chciałem ją poderwać, w sensie bliżej się poznać, może jakieś spotkania i ten chad.. także musiałem wygrać z chadem. Laska też jest na pewno ładniejsza ode mnie.. bo ja siebie tak oceniam 6-7/10
    Wzrost praktycznie taki sam jak mój, z jej wysokimi butami.. chad wyższy.

    *Trochę mnie koleżka wkopał bo poruszył temat mojej byłej i już wiadomo kat z jej strony abym w skrócie opowiedział. Nie da się i tyle plus we mnie wzbudziło to dyskomfort co naturalnie było po mnie widać. Nie ugięty byłem, nt odpowiedzi dlaczego.. i wytłumaczyłem, że nie da się tego w skrócie powiedzieć. Jestem osobą która nie kłamie, więc jak ona rzuciła pytaniem czy ona mnie rzuciła czy ja ją to powiedziałem prawdę, że ona.. Bo co miałem powiedzieć.. że nie powiem ? To już całkiem była by lipa. Ogólnie temat byłej sprawiał że leżałem - w sensie w ogóle nie czułem się pewnie i słusznie, bo mnie wykorzystała. I odbijałem go na różne sposoby. Najpierw pytaniem czy masz kilka godzin aby o tym porozmawiać :D taki żart ale nie wiem czy załapała, bo chodzi w tym o to że to jest odpowiedź na jej pytanie. Stanowczością i asertywnością.. nie chce o tym rozmawiać.. czy odbijaniem niekomfortowego tematu. Jak była chwila przerwy z jej strony.. to ja rzuciłem pytaniem, czemu ty jesteś tyle czasu sama..
    Suma sumarum na pewno atrakcyjności mi ten temat nie dodał. Nie wiem czemu laski tak strasznie to ciekawi i to katują.. kurwa powiedziałem raz, drugi to czemu dalej to ciągnie. Przecież powiedziałem że nie chce o tym gadać..

    No ale starczy o tym.

    W każdym razie wiedziałem że mogłem wygrać z chadem ogarnięciem intelektem. I mi to się tu udawało. A chad sam się wkopywał, ale jego wygląd wszystko rekompensował, gość jest żenujący wręcz, nachalny że ja pierdole, najebany, nie kumaty, pchający się z łapami do niej. Taki typowy najebany gość który przystawia się do laski i ją obściskuje, ale on to robi do przesady. No to myślałem że samym tym jestem na wygranej pozycji. Zwłaszcza że on jeszcze "błaga" daj mi do siebie numer.. no daj no daj.. nie bądź taka.. z lekko plączącym się językiem. No mniej więcej taki zarys. Więc czułem się w miarę pewnie.
    A w rozmowie też było że chad coś mówi i ja coś mówię to zabierała wzrok z chada i olewka i słuchała mnie. No to dobry znak.. nawet bardzo dobry i ogólnie ewidentnie widać było że ma z niego bekę.. Nie raz też mnie chwaliła np że jestem pierwszą osobą która rozumie jedną rzecz, a to o jakieś ciekawostki że nie wiedziała o tym. Kontakt wzrokowy też, dwuznaczne spojrzenia. A to się tłumaczyła i trafiłem że ją wpędziłem w kozi róg zaczęła się tłumaczyć, że nie to że ona się z nikim nie spotykała i 10 lat jak kompletnie sama i zawstydziła się. Bała się tego że ja pomyślę że ona wogóle nic z goścmi od 10 lat.
    Pytam się też jej jakiego faceta szuka... normalnego. Tzn... i zakłopotana, ze po prostu normalny gość.

    Dobra wychodzimy z knajpy kumpel z panną się zwija..
    Już mi się to zaczynało nie podobać.. nie lubię takiej bezpośredniej rywalizacji kurwa nie raz miałem takie coś w życiu i nigdy się nie udało. A ja grałem kartą, że ona ma zabiegać o mnie, że nie chce jej poderwać i nie łaszę się do niej. Co wydawało się perfekcyjnie w kontraście do chada któremu na jej widok prawie cieknie ślinka. Wydawało mi się to świetną taktyką, bo kobiety nie chcą facetów którzy je chcą i latają za nimi z wywieszonym jęzorem, a tych których nie mogą mieć, są na dystans. Chad od razu dosiada się do niej na ławce i zaczyna ją całować po policzku, ona szok, grymas na twarzy.. wstaje nawet z ławki.. potem coś koleżance szepce na ucho. Chad tam coś zatacza się i pod nosem gada.

    Dobra, zostaliśmy tylko chad ja i ona. Ja utrzymywałem że zwijam się do domu bo chce jeszcze skoczyć na siłkę... wcześniej też o tym gadaliśmy naturalnie że ćwiczę itp. Nie piłem też alkoholu tego razu. Ale tak jakby widziałem jakieś szanse, że coś jak gadaliśmy przez te godziny zaiskrzyło. No ale nie.. nie powiem a jebać to idę z wami...dając w ten sposób sygnał, że jaram się tobą wpadłaś mi w oko i latam za tobą.. to była moja jedyna przewaga nad chadem.. czekam aż ona sama zacznie mnie przekonywać abym z nimi poszedł. Stało się tak. że daj spokój na siłkę mogę sobie iść jutro, sobota noc jest.. chodź z nami się bawić. No i teraz poszedłem. Najpierw wstąpiliśmy do knajpy.. trzy krzesełka przy ścianie.. na 1 ona, na 2 ja na 3 chad.. ja koło niej, chad przestał mówić. No tutaj już mnie lekko zmęczenie zaczynało brać i nie powiem aby tutaj rozmowa poszła idealnie..bo widać bylo że laska się nudzi... ale spoko. też dodała w pewnym punkcie abym nie przejmował się tą laską z którą byłem. Ja mówię że się nie przejmuje już.. bo serio uważam, ze mam to już za sobą.

    Poszliśmy do klubu.. pierwszy zły znak.. zdajemy kurtki.. chad poleciał.. ona druga i poleciała.... nie czekała na mnie. Musiałem ją szukać. Znalazłem ją.. chada nie ma.. ale zaraz nas znalazł. Skusiłem się na kieliszek wódki.
    Idziemy na parkiet.. chad się do niej przystawia.. ona odchodzi od niego... ja się ciesze bo dobry znak.. wykorzystuje okazje, podchodzę do niej.. idziemy zobaczyć na górną salę ? ona spoko i idzie ze mną.. chad zostaje.. mogłem ja złapać za rękę.. dlaczego ? bo to już był koniec.. najpierw została trochę w tyle bo doszedł chad i się do niej przystawia i ją zatrzymuje.. ale myślę sobie chuj, powrót do niej nic dobrego nie zdziała. albo jest mną zainteresowana albo nie i idę dalej.
    Wszedłem na górę, odwracam sie, ona z chadem w połowie schodów.. chad zaczyna jej wkładać język do buzi.. ona się wyrywa.. nie chce tego. on ją bierze dosłownie na siłę... oddała mu się. Dziękuje dobranoc.

    Wrócili na górę.. ja jeszcze do nich doszedłem aby wypić z nimi po kieliszku. I po prostu ich zostawiłem idąc na inną salę rozglądając się za inną panną, mega ciasno, dużo ludzi, nic ciekawego.. trochę potańczyłem, usiadłem na chwilę w loży stuknąć coś na msg.
    I jedna dosłownie spadła mi z nieba XD siedze sobie i nagle bam dziewczyna na mnie spadła. I tak przepraszam przepraszam wyciąga do mnie rękę a ja nie wiem czego złapałem ją za dłoń i mówię, spoko nic się nie stało i uśmiech. Potem jeszcze nasz wzrok się zetknął.. ona jeszcze raz do mnie.. że przeprasza i jeszcze raz wyciąga do mnie rękę i znowu ją złapałem już bardziej zmysłowo.. może nawet mieliśmy jakiś moment.. Myślę sobie no można zatańczyć.. ale ta piosenka zła.. czekam na następną.. ta tez zła.. ale chuj wstaje.. a jakiś gość obok wylał na mnie jakąś wodę(na szczęście) na spodnie.. i to tak grubo, ja sobie myślę.. kurrr... I przeprasza mega.. że będziesz coś chciał abym ci załatwił to wal do mnie i mamrocze pod nosem.. ja sobie myślę no.. dobra dobra.. już machnąłem na tą kobietkę ręką... no tutaj spaliłem bo mogłem działać a zła nie była.. i tego żałuje dzisiejszego wieczoru, że nie zadziałałem z tą kobietką, a z koleżanką tylko była.

    poszedłem jeszcze do chada z tą panną się pożegnać, dalej byli w tym samym miejscu. I po prostu podałem jej rękę na do widzenia i tyle, bez żadnego miło było poznać itp. Ona mnie przytuliła.. i jeszcze raz dodała abym nie przejmował się tą laską. Nie wiem skąd jej się to wzięło.. bo ja serio czuje po sobie że mam to za sobą. the end.
    myślałem że jest bardziej ogarnięta A nie poleci na najebanego gościa który wygląda jak z okładki magazynu i wział ją siłą. Gdzie z rozmowy ja byłem ciekawszą opcją.

    #podrywajzwykopem
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika stary_tapczan

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)

Twin Peaks | Mentes Criminales HDTV | 8.1 Robin Williams: Come Inside My Mind (2018)