•  

    pokaż komentarz

    Wina dzieciaka, to nie ulega wątpliwości. Nagranie jest jednak również cenną wskazówką dla kierowców, że zbliżając się do przejścia dla pieszych i widząc biegnącego samopas dzieciaka warto zdjąć na chwilę nogę z gazu. Drobny ruch a mogący mieć duże znaczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @akatogolem: nawet jakby jechał 10km/h nic by nie zdążył zrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      @leesiuu: Wiem, nie twierdzę że w tym przypadku by to coś dało. Chodzi o generalną zasadę zachowania, którą warto przestrzegać.

    •  

      pokaż komentarz

      Chodzi o generalną zasadę zachowania

      @akatogolem: Która zresztą też jest egzaminowana w czasie testu teoretycznego. Jest duży nacisk na takie sytuacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @leesiuu: ma jechać z taką prędkością aby zatrzymać się w każdym miejscu w którym można spodziewać się dziecka

    •  

      pokaż komentarz

      @Bonanzaa: chyba nigdy w takim razie nie jechales kolo chodnika.

    •  

      pokaż komentarz

      @akatogolem: nawet gdyby stał w miejscu, to dzieciak własnym impetem mógłbym sobie skręcić kark

      źródło: dotabet103.com

    •  

      pokaż komentarz

      @spidero: typowe dla Polskich kierowców, przepisy jedno a on wie lepiej

    •  

      pokaż komentarz

      @Bonanzaa: nie ma takiej prędkości, dla której droga hamowania trolejbusu wynosi 0.

    •  

      pokaż komentarz

      Jazda w stylu Zachara - kiedy on swoimi "testami" doprowadzi do tragedii? Tu przecież jedzie na czołówkę 3.5 tonowym autem....

      źródło: streamable.com

    •  

      pokaż komentarz

      @JanParowka: Tobie Zachar ojca zgwałcił, że tak bóldupisz?

    •  

      pokaż komentarz

      @akatogolem: Jestem kierowcą doświadczonym, gdybym to ja prowadził ten trolejbus to na 95% bym się spodziewał że dzieciak nie wbiegnie na ulicę, choć miałbym malutkie wątpliwości, na pewno bym nie hamował wcześniej jak tylko zobaczyłbym go że biegnie. Tutaj kierowca niewinny, myślę że 9 na 10 kierowców by nie hamowało wcześniej, ogólnie tak się nie robi raczej bo często się zdarza ze ktoś biegnie w mieście chodnikiem, dorosły albo dziecko i żeby być przezornym to każdy musiałby wtedy zwalniać. Wina rodziców tego dziecka wg mnie. Nie nauczyli małego jak się zachowywać w mieście przechodząc przez jezdnię.

    •  

      pokaż komentarz

      @audiokoks: Nie, ale uważam, że powinien zaprzestać takich testów. Nic do gościa nie mam, trochę mnie irytuje to jego pieprzenie (ale to proste rozwiązanie jest - nie oglądam). Natomiast wyobraź sobie, że ktoś wrzuca taki manewr w wykonaniu "Janusza" w passacie - byłby tutaj pręgierz. Tak samo jak z np. Kuźniarem, na którego były składane donosy bo jechał bez zapiętych pasów. A Zachar co, święta krowa? W każdym teście łamie przepisy czarno na białym i jeszcze namawia do tego swoich gościu jak np tą babeczkę z M4 dentystkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @akatogolem: nie wiem dlaczego dostajesz minusy. Jak widzisz, że dzieciak biegnie po chodniku, zdejmij nogę z gazu albo nawet lekko przyhamuj - tak na wszelki wypadek. Stracisz te 3-4 sekundy, może 0.002 litra paliwa, ale nawet jak ten dzieciak zrobi coś tak głupiego jak na filmie masz dużo większe szanse się zatrzymać albo uderzyć go ze znacznie mniejsza przedmościa, a to robi duża różnice. Tutaj wina dzieciaka bezsprzeczna, ale kierowca mógł jednak lekko zwolnić, nic by mu się nie stało (kierowcy). Takie skorzystanie z zasady ograniczonego zaufania

    •  

      pokaż komentarz

      @JanParowka: gdzie jechał na czołówkę? Chyba oczu nie masz. A takie sprawdzenie zawsze robi w bezpiecznych warunkach. Każdy powinien chociaż raz sprawdzić jak zachowuje się jego auto w podobnym wypadku aby się później nie zdziwić jak trzeba będzie na szybko w nerwach tak zrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      nawet jakby jechał 10km/h nic by nie zdążył zrobić.

      @leesiuu: Ale lepiej potrącić kogoś jadąc 10 czy 60 km/h?

    •  

      pokaż komentarz

      Do tych co mnie minusują - wytłumaczcie mi swoją logikę. Lepiej jechać i mieć w dupie co się dzieje dookoła? Tak ciężko przy sytuacji jak na filmie zdjąć nogę z gazu, położyć ja na hamulcu i jeśli nic się nie stanie dodać gazu za przejściem albo dalej, jak już nie ma biegających dzieciaków na chodniku?

    •  

      pokaż komentarz

      ma jechać z taką prędkością aby zatrzymać się w każdym miejscu w którym można spodziewać się dziecka

      @Bonanzaa: w miejscu? ( ͡º ͜ʖ͡º) chodziłeś kiedyś na fizykę?

    •  

      pokaż komentarz

      Lepiej jechać i mieć w dupie co się dzieje dookoła? Tak ciężko przy sytuacji jak na filmie zdjąć nogę z gazu, położyć ja na hamulcu

      @stereo007: autobus waży 15t - i tak by się nie zatrzymał ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: chodziłem czy uczyłem się? a poza tym w temacie masz coś do powiedzenia?

    •  

      pokaż komentarz

      @Bonanzaa: tak - że kierowca mógł zacząć hamować przed przejściem ale przy wadze 15t droga hamowania jest tak długa, że nawet może być tego nie widać na nagraniu ;) zdawalbys sobie z tego sprawę gdybyś na fizykę chodził

    •  

      pokaż komentarz

      @stereo007: nie dałem minusa ale wytłumaczę. Jak Cie kierownik będzie j#@%ł żebyś się ogarnął bo jako jedyny na 80% tras będziesz miał spoznienie to w końcu przestaniesz zwalniać za każdym razem widząc człowieka biegnącego po chodniku. Ten trolejbus nie jedzie przez park krajobrazowy pełen jeleni, dzików, lisów i zająców tylko przez "osadę" jedynego inteligentnego gatunku na ziemi który wynalazki zwane "pojazdami" widuje na określonych "szlakach" od grubo ponad 100 lat i z grubsza wie jak takie pojazdy działają i że zaboli jak Cie taki je***e. Kierowca nie ma absolutnie żadnej winy.

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: odległość chamowania przed przejściem zależy od szybkości i masy, zdawałbyś gdybyś zdawał kiedyś egzamin na prawo jazdy( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ari93: dlatego ofiarami piratów są najczęściej dzieci które nie pasują do Twojego opisu a jak jeżdżą wszelkiej maści kurierzy/dostawcy każdy widział co najmniej kilka razy w życiu to po chodniku to po śmietniku, powinni was od razu zamykać, żadne mandaty czy punkty karne

    •  

      pokaż komentarz

      @Ari93: gościu, ten dzieciak miał kilkanaście lat a może nawet nie. Taka natura, plus dosyć głupi. Co zrobisz, dzieci takie są. A wiec mówisz, ze kierowca ma zapierd€&@alać żeby go przypadkiem szef nie jeb€&@ał?! Niestety, ale zarówno piesi muszą uważać na samochody/autobusy jak i kierowcy musza uważać na pieszych. Ja się zgadzam, że w tym przypadku kierowca nie ma żadnej winy. Jednak mógł zminimalizować obrażenia dzieciaka gdyby wykazał się zdrowym rozsądkiem i pomyślał: „ciekawe co ten dzieciak tak zapier€&@dala po tym chodniku, lepiej zwolnię bo jeszcze się przewróci albo zrobi inne głupstwo i będę miał go pod kołami”. Proste.

      Podejrzewam, że te minusy są od władców szos, rycerzy w stalowych koniach, którzy maja w dupie plebs na chodniku, bo przecież nie będą tracić cennego czasu i klocków hamulcowych żeby zwolnić. To nie dla nich.

    •  

      pokaż komentarz

      @stereo007: Miał 10 lat z tego co wyczytałem, dzieci takie są jak mają 4 lata a nie 10. Skoro biega sam po mieście oznacza to że posiada cokolwiek w głowie i nie rzuca się pod koła przypadkowym pojazdom. Ja na bardzo długo przed samodzielnym (w sensie z mamą ale nie za rękę) chodzeniem zostałem nauczony że na pasach/ulicy się bezwzględnie nie biega i absolutnie zawsze trzeba się rozejrzeć. To było właśnie w wieku 4-5 lat bo przy 6-7 sam już ze szkoły wracałem do domu mając klucze od domu w kieszeni bo rodzice byli w pracy. Do teraz się rozglądam nawet wchodząc na chodnik czy ktoś nie idzie/biegnie/jedzie rowerem/hulajnogą/na rolkach itp itd.

      @Bonanzaa ale że Twoim zdaniem kierowca autobusu jest piratem? Przecież to są zupełnie inne grupy kierowców i nie mowa tutaj o tym jak kto jeździ. W tej konkretnej sytuacji każdy normalny kierowca jadący z normalną prędkością (powiedzmy 30km/h bo w końcu dzieciak przy drodze) nie ma prawa się spodziewać że ten nagle skręci o 90 stopni prosto pod koła, każdy normalny w tej sytuacji chociażby zwolni przed takim zakrętem co by mogło jakkolwiek poinformować kierowcę że coś się może zdarzyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @akatogolem: w tym przypadku nawet mając oczy na plecach i d..e nic by nie poradził... zero instynktu samozachowawczego dzieciaka... Gorzej że za gówniaka odpierdzieliłem podobny numer matce (wyrwałem się i sru przez pasy) na centymetry przed "starem", co prawda po pasach, bo zobaczyłem babcię i chciałem do niej podbiec... Do dziś mam to wypominane...

    •  

      pokaż komentarz

      wiec mówisz, ze kierowca ma zapierd€&@alać żeby go przypadkiem szef nie jeb€&@ał?!

      @stereo007: dla porządku chciałbym zaznaczyć że gówniak żyje tylko ma połamane nogi - sam sobie odpowiedz czy kierowca 15t autobusu jechał bardzo szybko (lub zbyt szybko) skoro efekty wypadku są "tylko" takie ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: super, bardzo się cieszę. Ale gdyby kierowca uruchomił wyobraźnie, mogło by się skończyć na siniakach.
      I jeszcze raz - nie winie kierowcy za to co się stało. Młody powinien się zatrzymać i rozejrzeć.
      Ale każdy kierowca powinien wykazać się ograniczonym zaufaniem jak widzi dzieciaka i po prostu zwolnić albo chociaż założyć, że nagle może wbiec pod koła. Po prostu generalizuję

    •  

      pokaż komentarz

      super, bardzo się cieszę. Ale gdyby kierowca uruchomił wyobraźnie, mogło by się skończyć na siniakach.

      @stereo007: k!@$a dzbanie zrozum że ten chłop prowadzi autobus o masie 15t i jego droga hamowania jest kilkukrotnie dłuższa niż jakiegokolwiek samochodu osobowego. Ile twoim zdaniem powinien jechać 20kmh? Bo tyle musiałby jeździć - w końcu zza każdego krzaka może wyskoczyć dzieciak - ten biegł wzdłuż ulicy i jeszcze ściął skrzyżowanie - jak kierowca miał to przewidzieć?!

      Nie generalizujesz tylko wymyślasz jakieś cuda. To że młody nie zginął na miejscu świadczy tylko i wyłącznie o tym, że prędkość kierowcy była zupełnie prawidłowa

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: jesteś kretynem skoro nie rozumiesz o co mi chodzi. Skoda mojego czasu.
      Widzisz dzieciaka w kapturze biegającego koło przejścia dla pieszych, to możesz się spodziewać, że coś się może wydarzyć. Możesz to przewidzieć logicznym myśleniem. Za trudne dla ciebie, internet jest pełen debili....

    •  

      pokaż komentarz

      jesteś kretynem skoro nie rozumiesz o co mi chodzi. Skoda mojego czasu.

      @stereo007: wiem o co ci chodzi ale nie rozumiem czego więcej oczekiwałbyś od tego kierowcy

      Widzisz dzieciaka w kapturze biegającego koło przejścia dla pieszych, to możesz się spodziewać, że coś się może wydarzyć

      @stereo007: skąd wiesz że kierowca nie zaczął zwalniać od razu? Miał zacząć ostro hamować? Młody pojawia się na jakieś 2s filmu i tyle czasu miał kierowca na reakcję - przy tej masie samochodu nawet nie będzie widać na kamerze że rozpoczął hamowanie

    •  

      pokaż komentarz

      Do tych co mnie minusują - wytłumaczcie mi swoją logikę.

      @stereo007: to większość osób albo nie ma w ogóle prawa jazdy albo ma krótki (ze względu na wiek), ledwo co zdali i piszą tak bo nie są w stanie sobie wyobrazić, że do tego potrącenia wcale nie musiało dość bo kierowca był w stanie tę sytuację ogarnąć,

      to nie ich wina bo taki mamy system,

      w zachodnim systemie do takiego wypadku najprawdopodobniej by nie doszło bo kierowca autobusu by wcześniej hamował,

      np. w USA mają przepis, że nie można omijać autobusu który wypuszcza dzieci na prawo na chodnik bo dzieci jak to dzieci potrafią pobiec w lewą stronę i wybiec zza autobusu bez patrzenia,
      i tam nie ma takich potrąceń dzieci,

      a u nas w miarę regularnie pojawiają się takie nagrania i każdy krytykuje tylko te dzieci,

      i to nie wina tych krytykujących tylko kulawego systemu który ukształtował ich myślenie,
      jakbyśmy byli w USA to kompletnie byśmy nie rozumieli jak można pozwalać na omijanie autobusu który wypuszcza pieszych, byłoby to dla nas niepojęte i winny byłby tylko i wyłączenie omijający

    •  

      pokaż komentarz

      @akatogolem: Kierowca ma uważać na wszystko: dzieci, dorosłych, rowerzystów, motocyklistów, hulajnogistów (( ͡° ͜ʖ ͡°)), łosie, dziki, sarny, znaki, światła, prędkość (fotoradary). Na co mają uważać wszyscy wymienieni? Kompletnie na nic. Poza motocyklistami (i to nie wszystkimi), nie muszą nawet znać zasad ruchu drogowego, aby się po niej poruszać.

    •  

      pokaż komentarz

      @aldente: jeśli to dla ciebie za dużo, to znaczy, że nie nadajesz się do prowadzenia pojazdów. Proste. Posiadanie prawa jazdy to przywilej, nie dla wszystkich

    •  

      pokaż komentarz

      @stereo007: Mnie mama nauczyła, że trzeba się rozejrzeć przed przejściem przez jezdnię. Ale widać nie każdy musi. Za to każdy myśli, że jest nieśmiertelny.
      Poza tym, kompletnie nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bonanzaa: Ty jakiś upośledzony jesteś czy jak?

    •  

      pokaż komentarz

      @Bonanzaa: Ciekawe ile z minusujących Twój komentarz ma prawo jazdy, ewentualnie jak długo...

    • więcej komentarzy(31)

  •  

    pokaż komentarz

    Co za głupi szczyl.
    Od małolata wbija się nam do głów że przed przejściem się rozgląda, lewo prawo i znów lewo.
    Mam nadzieję że przeżył, ale z ogromną lekcją, wystarczy jakaś niesprawność, gówniak nabierze może rozumu.

    Mam 24lata, a przed każdym przejściem rozglądam się 2x.
    Podstawówka, gimnazjum, technikum, wszędzie truli dupy o rozglądanie się na przejściach dla pieszych.

    A tutaj gówniak wbiega wprost pod busa, totalny debilizm, przynajmniej nie popełni więcej głupot

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: mnie też wbijano do głowy zasadę- "popatrz w lewo, popatrz w prawo droga wola ruszaj żwawo". Niestety teraz wbijają do głowy "pieszy ma pierwszeństwo ". Przykre to ale prawdziwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @kupczyk: no widzisz... dawniej tak robiono... obecnie widze mamusie prowadza dzieci i to one patrza czy nic nie jedzie i tyle... po 10-15latach dzieciak w koncu idzie sam i... idzie prze dsiebie bo zapomniano go nauczyc aby patrzec czy wolne

    •  

      pokaż komentarz

      @kupczyk: Pieszy ma pierszeństwo do grobu..
      Kurczę, ale rozumiem; zwłaszcza jak madka wychowuje Brajanka sama i mu się wszystko na leży, to przecież on ma pierszeństwo. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
      Moje zdanie jest takie, że wolę poczekać niż ryć się i wywinąć gwiazdę w powietrzu.
      Niestety nie mam szans z jadącym autem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Niestety teraz wbijają do głowy "pieszy ma pierwszeństwo

      @kupczyk: a czy to zaprzecza temu by uczyć dziecko aby się rozglądało przed wejściem na pasy? Dzieci przyswajają tylko jedną informację?

    •  

      pokaż komentarz

      @PlackiChaosu: Brajanka to tym bardziej powinna tego nauczyć.
      Brajanka jebnie auto i 500+ pójdzie się j#$?ć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @bez_napinki: Jak go jebnie, ale nie zabije to dostanie bonusową kase. xD

    •  

      pokaż komentarz

      @kupczyk ja za małolata ok. 8-9 lat prawie wlazłem pod auto bo go nie zauważyłem ( nie wiem jakim cudem) ale w ostatniej chwili ktoś złapał mnie za plecak i pociagnał do tyłu a auto przejechało mi prawie po stopach. Od tamtej pory nauczyłem się przechodzić przez jezdnię:D

    •  

      pokaż komentarz

      @grzylen: nie. Rodzic powinien uczyć, że pieszy ma pierwszeństwo ale nie bezwzględne. Sam słyszę jak ludzie mówią "pieszy na pasach czy jak jest przed pasami to ma pierwszeństwo ". Jestem tak samo kierowcą jak i pieszym. Prawko prawie 30 lat i dalej niektóre poczynania pieszych mnie przerażają.

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: Ale wy jesteście odrealnieni... Mowa o 10-latku, dziecku, które ze względu na wiek ma sieczkę w głowie. Dziecko możesz starać się nauczyć wszystkiego, ale przyjdzie taki moment, gdy natura dziecka wygra mimo wszystko. Biegł, może gdzieś był spóźniony, przestraszony, może podekscytowany, nie myślał trzeźwo, jak to dzieci często z głową w chmurach. Mógł przez 5 lat przechodzić przez ulicę grzecznie rozgladając się na wszystkie strony, a ten jeden raz dał się ponieść dziecięcym emocjom i wbiegł na ulicę nie rozglądając się. Takie są dzieci - nieodpowiedzialne, bardzo często, bez względu na to, co rodzice starają się im do głów wtłuc.

      Wbiegł, konsekwencje poniesie ciężkie, naczukę będzie miał do końca życia. Szczęście, że przeżył.

      Wy już wiecie, że to głupi Brajanek od głupich rodziców... Wykop wydał wyrok, Wykop wszystko wie.

      Jaka ta społeczeność tutaj tak po ludzku, życiowo jest odrealniona i zj@$%na, to się w głowie momentami nie mieści.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gari90: Co ty pieprzysz? Już nie pamiętasz jak dzieckiem byłeś? Ja jakoś w wieku 8-9 lat wyjechałem ze sporą prędkością (bo z górki było) rowerem pod samochód, który miał pierwszeństwo i nie miał prawa mnie widzieć. Na szczęście pod niego nie wpadłem, strąbił mnie tylko, ale było bardzo blisko. Ale od tamtego momentu się nauczyłem jak należy się zachowywać na drodze. Jako kilkuletnie dziecko. 3-4 latek może nie mieć świadomości tego co robi, ale już 10 latek ma coś we łbie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gari90: Głupoty nie nagradzam, niestety, jeżeli wina kierowcy by była ewidentnie to żałowałbym go bardziej.
      Też nie raz się spieszę, spóźniony jestem, biegnę bo w domu bigos czeka, biegnę bo mi się nudzi, ale przed każdym przejściem trzeba się rozejrzeć, nie ważne czy biegniesz, czołgasz się, latasz czy skaczesz jak żaba.

      Rozejrzeć się przed przejściem to twój psi obowiązek, narażasz swoje życie dla kilku sekund więcej, wolę rozejrzeć się, stracić 20 sekund z życia aniżeli 20 lat bo mnie auto stuknie.
      Sam biegam, za małolata też się biegało ale jakoś rodzice mi wkuli do głowy że przed wejściem na ulicę się rozgląda, jakoś od 8 roku życia biegając po placu się rozglądam.

      Mam siostrę w wieku 12 lat, jakoś wie że przez ulice się rozgląda, za każdym razem, mimo że mieszka w osiedlu, gdzie auto jedzie jedynie jak potrzebny jest objazd, albo wyjeżdża sąsiad.
      Jakoś nie zauważyłem żeby nawet biegnąc się nie rozglądała, wystarczy prosty jasny i stanowczy przekaz z nauką i dzieciak się nauczy.

      Szkoda że karę dostał w postaci połamanych nóg, ale cóż, najlepszy nauczyciel to strach i ból.

    •  

      pokaż komentarz

      @dr3vil:

      3-4 latek może nie mieć świadomości

      ja jakoś w wieku 8-9 lat wyjechałem ze sporą prędkością

      O właśnie o tym. O tych momentach, gdy dziecko mimo wszystkich nauk jest momentami stuprocentowym, nieodpowiedzialnym... dzieckiem. Cieszę się, że mogłem pomóc i wytłumaczyć.

      @Deadlyo: Dalej nawijasz jak natchniony zupełnie pomijając to, o czym dokładnie wyżej napisałem - możesz wpajać dziecku co zechcesz i ile zechcesz - dziecko jest dzieckiem właśnie dlatego, że zdarza się, że w pewnej chwili, w pewnych warunkach, w pewnych sytuacjach, dzieciometr wywala na maksa i dzieciak odwala coś wbrew wszelkim naukom, coś nieodpowiedzialnego. Czasem uchodzi to na sucho, czasem konsekwencje są znikome, a czasem, jak dzieciak ma pecha, kończy w gipsie. Tyle. Wielka mi do jasnej anielki filozofia. Stare pierniki sprzed komputera filozofują na temat tego, jacy to oni byli odpowiedzialni i dojrzali w wieku 10 lat. Pieprzenie, aż oczy bolą. Wszyscy, co do jednego, za dzieciaka odwalaliśmy. Jednym dopisywało szczęście skacząc z drzewa, innym szczęście nie dopisywało i łamali dwie ręce. Biegaliśmy po lasach, skakaliśmy po dachach, drzewach, przeskakiwaliśmy przez bramy i płoty, na których można było sobie flaki rozpruć.

      Dzieciak dał dupy, ponosi konsekwencje, nauczy się bolesną metodą. p#%!$?#enie, za przeproszeniem, o tym jakim jest idiotą, bałwanem a jego rodzice debilami świadczy tylko o tym, jaka masa tu odrealnionych, nieżyciowych piwniczaków.

      Nie bez powodu się mówi, że przez cały dzień możesz dziecka pilnować i się nic nie stanie, a odwrócisz się na pół minuty i sobie nos rozwali. Takie są dzieci - dziecinne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gari90: Tyle że Ja w wieku 8-9 rozglądałem się na przejściu, nie ważne czy biegłem czy skakałem jak żaba.
      Od czasu wolnego i samotnego pozwolenia bawienia się na zewnątrz, zawsze rozglądałem się po ulicy, mieszkałem w małej dzielnicy, na mojej ulicy było tylko 1 auto, stało do tego przy wyjeździe na główną, jakieś 500m od mojego mieszkania.

      Mimo to za każdym razem zeskakując z kilku stopni w klatce, wychodzącej na chodnik i ulicę, rozglądałem się zanim zrobiłem krok.
      To nie jest tak że 10 latek jest burzliwy i niczego się nie nauczy, jeżeli ktoś uczy jak dupa to dupa z tego będzie.
      U mnie było prosto, przebiegłeś przez ulicę, nie rozglądałeś się, tego samego dnia wp%$#@?#, wykład o rozglądaniu się i szlaban na kilka dni.
      Nauka skuteczna, nawet bardzo.

      I niezbyt zrozumiałeś, bardziej chodziło mi o to iż rodzicie nie postawią ustawić dzieciaka to nie nadają się do tego.
      Już małe dzieci potrafią wykonywać proste rozkazy, mam brata, mały szczyl nawet do przedszkola nie chodzi, ale już ma odruch że przed ulicą się zatrzymuje i nie robi nawet kroku, a ma zaledwie 3 lata.
      Wystarczy porządna nauka a małpę nauczysz praw fizyki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: Ty, czekaj - nie przebiegałeś, bo byłeś nauczony, żeby nie przebiegać, bo jak przebiegałeś, to dostawałeś wp!%!%#!? Ty się słyszysz? A co powiesz na to - ten dzieciak nigdy nie przebiegał, więc nigdy wp!%!%#!u nie dostał, a przebiegł ten pierwszy raz, i zamiast mieć tyle farta, co ty miałeś, że cię samochód nie potrącił i miałeś okazję dostać wp!%!%#! od rodziców, to właśnie tego farta dzieciakowi zabrakło i wp!%!%#! za pierwszym razem dostał, ale od trolejbusa?

      Jeden i drugi, i ty i ten wyżej, dr3vil, "ja to byłem nauczony", a dwa zdania dalej "jak ja odj%??łem XYZ". Ludzie, czy wy się "słyszycie"? WŁAŚNIE O TYM PISZĘ. "Nauczony", a i tak raz na jakiś, jak to dziecko, "odjebałem". Wy mieliście farta, że za odj%??nie dostawaliście zjebkę od rodziców, a dzieciak farta nie miał i zjebkę dostał od maski trolejbusa.

      Co wam tak ciężko pojąć? Sami piszecie, że odwalaliscie, ale po odwaleniu rodzice was karcili i "nauczyli". A co, gdyby wasze odwalenie nie skończyło się bez konsekwencji, tylko właśnie, np. ten tam wyżej dr3vil jednak wpadłby po ten samochód, a ty po przebiegnięciu tej ulicy zamiast na zjebce u rodziców skończyłbyś pod maską? Też można wtedy mówić, że wy debile a rodzice matoły? Do którego razu to "jeszcze nie nauczone dziecko i dajmy rodzicom czas", a od którego "dziecko debil a rodzice nieudacznicy"? Do konkretnego wieku? Do konkretnej ilości przypadków? Dr3vil nauczył się, jak sam niemal nie wpadł pod samochód, więc wnioskuję, że rodzice go wcześniej nie nauczyli. U ciebie "było prosto, przebiegłeś przez ulicę, nie rozglądałeś się, tego samego dnia wpierdol", więc wgląda na to, że rodzice też nie nauczyli przed faktem, tylko po fakcie, jak przyłapali.

      Co ty na to - dzieciak nigdy wcześniej nie wbiegł na ulicę, więc rodzice nie mieli okazji skarcić go wcześniej, tak jak w twoim przypadku? SZOK.

    •  

      pokaż komentarz

      @kupczyk: I bardzo dobrze, że pieszy ma pierwszeństwo, co za gość.
      pewnie zatrzymać się przed przejściem dla pieszych to problem bo ciężko nacisnąć później gaz i ruszyć dalej a pieszy Przecież idzie sobie nie używając nóg ma siły pada deszcz ch#? tam ale nie zatrzymam się debile mentalne polskie bagno k#?#a

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: Tobie to zaplusowało 120 osób? Ty to czytałeś przed opublikowaniem? Pozwolisz że zacytuję i się odniosę:

      Co za głupi szczyl.

      Nierozważny może, ale niech będzie.

      Od małolata wbija się nam do głów że przed przejściem się rozgląda, lewo prawo i znów lewo.

      Prawda. I myślisz że jego rodzice / dziadkowie / nauczyciele przez 10 lat go nie nauczyli jak przechodzić przez jezdnię? NIGDY, nawet jak był dzieckiem trzymanym za rączkę, nie mówili o światłach, pasach, rozglądaniu się?

      Mam nadzieję że przeżył, ale z ogromną lekcją, wystarczy jakaś niesprawność, gówniak nabierze może rozumu.

      Czyś ty właśnie napisał, że ŻYCZYSZ mu niesprawności która całe życie będzie przypominać o wypadku? Dziecku? Niepełnosprawności do końca życia?

      Mam 24lata, a przed każdym przejściem rozglądam się 2x.

      Masz 24 lat, więc rzadko zdarza ci się zachować impulsywnie, głupio, bez przemyśleń - masz dojrzały mózg i korę czołową, masz też doświadczenie i znacznie mniejszą skłonność do fantazji - "głowy w chmurach", bo coś aż tak zaprzątnęło dziecięcy umysł.

      Podstawówka, gimnazjum, technikum, wszędzie truli dupy o rozglądanie się na przejściach dla pieszych.

      A jemu tłukli to rodzice, dziadkowie, sąsiedzi, wszyscy którzy przechodzą z dzieckiem przez pasy, albo pod których opieką się znajduje, szkoła też, to 4 klasa, do tego czasu bywają policjanci / robi się karty rowerowe etc.

      A tutaj gówniak wbiega wprost pod busa, totalny debilizm, przynajmniej nie popełni więcej głupot

      To, że coś wiemy, to że przestrzegamy jakichś zasad (np. bezpieczeństwa), to że jesteśmy b. uważnymi ludźmi - nie chroni nas w pełni przed pomyłkami. My, dorośli, też bywamy roztargnieni, myślimy o czymś innym, zawiesimy wzrok w telefonie - i wchodzimy pod tramwaj.

      "Przynajmniej nie popełni więcej głupot" - zabrzmiało jak mściwa satysfakcja z krzywdy dziecka. Btw. ono żyje, więc w życiu popełni jeszcze tony głupot, jak my wszyscy, zapytaj ratowników ilu dorosłych próbuje wejść pod karetkę na sygnale - bo zapala się zielone, więc idą.

      Ale nie bądź takim człowiekiem jakim jesteś, albo zastanów się nad tym co piszesz.

      @PlackiChaosu: A tu kolejna złotousta:

      Pieszy ma pierszeństwo do grobu..

      W sumie racja, tzn. uznaję swoją małość przy masie pojazdu / możliwościach wyhamowania.

      Moje zdanie jest takie, że wolę poczekać niż ryć się i wywinąć gwiazdę w powietrzu.

      Niestety nie mam szans z jadącym autem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      B. mądrze, początek i koniec, ale w środku coś ty jebnęła:

      Kurczę, ale rozumiem; zwłaszcza jak madka wychowuje Brajanka sama i mu się wszystko na leży, to przecież on ma pierszeństwo. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      Wyjaśnij mi błagam skąd czerpiesz te informacje o dziecku, a po drugie - JAKA matka, a przy tym cała rodzina, otoczenie, szkoła - uczy dziecko że jak ma PIERWSZEŃSTWO, to niech IDZIE.

      Kurde, nawet ciężka patola drze ryja na dzieciaki zbliżające się do pasów / drogi w ogóle. NIKT nie chce stracić dziecka. Żaden opiekun, nawet taki któremu dziecko powierzamy na chwilę, nie pozwoli żeby właziło na drogę pewnym krokiem.

      A twoje wymysły na temat życiorysu zasługują na wyróżnienie w kategorii "fantazja".

    •  

      pokaż komentarz

      @Gari90: Nie czytasz ze zrozumieniem.
      Nie napisałem nigdzie "przebiegłem przez ulicę i dostałem wpierdol" tylko że były nauki "przebiegniesz prez ulicę dostaniesz wpierdol".
      Sama myśl że mogę dostać karę za głupie nie rozglądanie się był wystarczającą motywacją aby wyrobić sobie ten nawyk.

      Tak samo, który rodzic puszcza samopasem dziecko, które nawet nie wie jak się zachować na przejściu, w stylu że nikt mu nigdy tego nie wytłumaczył?
      Puściłbyś dziecko, pierwszy raz same, na zabawę, wiedząc żę ANI jednego razu nie powiedziałeś mu "rozglądaj się"?

      Też nigdy wcześniej nie wbiegłem na ulicę, nie odważyłbym się, kiedyś z obawy o karę a dziś z obawy o własne zdrowie.
      Nie trzeba karać PO wypadku, ale nauczać PRZED nim.
      Zapobiegać a nie leczyć.

      Ja zanim wyszedłem pierwszy raz, dostałem solidne lekcje, co jak, gdzie, z kim robić.
      Wystarczyło posłuchać rodziców w wieku 8 lat i tyle.

      A jak rodzić nie przekazał takiej wiedzy (tak piszesz) to rodzice są c@@?$wi i do dupy.
      Po to jest żeby dzieciaka nauczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @FunnyLogin:
      Skoro przez 10 lat uczyli go jak się zachować, to musi być coś nie tak z dzieckiem, skoro nie załapało.
      Psa nauczysz posłuszeństwa w kilka miesięcy, małpę tak samo.
      Zwierzęta potrafią nauczyć się prostych zasad, a dziecko nie?
      Widziałem psa czekającego na sygnał z świateł (dźwiękowy) i nawet nie pomyślał żeby ruszyć.
      Małpa także, w zoo czekała aż zapali się inna lampa, zanim wyjdzie na wybieg.

      Może z życzeniem kalectwa przesadziłem, ale niestety, nienawidzę głupoty w każdym wydaniu.
      Skoro ktoś nie jest w pełni sprawny do przetrwania, to niech działa prawo Darwina, nagroda wciąż czeka, mamy początek roku.

      Zależy kto się zawiesza w ważnej sytuacji i gubi wątek, Ja mogę się zagapić w niebo, ale przed przejściem automatycznie się zatrzymuję, nawet w nocy, na pustej ulicy, taki już mam nawyk, tak samo, pisząc SMS, zawsze telefon zniżam do pasa, przechodząc przez ulicę, od zawsze tak robiłem i robię tak teraz.

      Masz rację, przesadziłem trochę, bo to tylko dziecko.
      Ale jak pisałem nie lubię głupoty, a dzieciak wykazał się jej totalnym apogeum.
      Także nie lubię mówić "oj jaka szkoda" a myśleć "ch?! mu w dupę".
      Prawda jest taka że dzieciak jest głupi, na karę zasługuje i tyle.

      I tak na zakończenie, wyobraź sobie że dzieciakowi z wypadku nic nie jest, wraca do domu wystraszony, dorasta do 20/30 lat i wciąż ma nawyk biegania przez pasy, bo co się może stać?
      Wbiega na ulicę, jakiś samochód z rodziną stara się go wyminąć i wbija się w drzewo.
      I przez jednego głupca inni są narażeni na obrażenia fizyczne.
      Głupotę tępi się od małego, co by było gdyby facet miał refleks i skręcił w prawo, aby wyminąć dzieciaka, wbiłby się w osobówkę z naprzeciwka.

      Rozumiem, trzeba być wyrozumiałym, ale nie można być cukrową postacią, trochę ostrości się przyda, żal dzieciaka bo na kilka miesięcy jest uziemiony, ma traumę do końca życia, ale przynajmniej przed przejściami się będzie zatrzymywał.

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo:

      Nie czytasz ze zrozumieniem.

      Nie, człowieku, to ty nie potrafisz przelać "na papier" tego, co chcesz powiedzieć, bo poniższe zdanie...

      U mnie było prosto, przebiegłeś przez ulicę, nie rozglądałeś się, tego samego dnia wp$$!%%@, wykład o rozglądaniu się i szlaban na kilka dni. Nauka skuteczna, nawet bardzo.

      ... wyraźnie wskazuje, że taka sytuacja lub sytuacje miały miejsce. To nie jest problem czytania ze zrozumieniem. To jest twój problem braku umiejętności używania języka polskiego.

      Tak samo, który rodzic puszcza samopasem dziecko, które nawet nie wie jak się zachować na przejściu, w stylu że nikt mu nigdy tego nie wytłumaczył? Puściłbyś dziecko, pierwszy raz same, na zabawę, wiedząc żę ANI jednego razu nie powiedziałeś mu "rozglądaj się"?

      A skąd pomysł, że nikt go nie nauczył? Uparłeś się, by nie przyjąć do wiadomości prostego faktu o dzieciach, że RAZ NA JAKIŚ CZAS WBREW WSZYSTKIM NAUKOM ODWALĄ COŚ NIEODPOWIEDZIALNEGO?

      Też nigdy wcześniej nie wbiegłem na ulicę, nie odważyłbym się, kiedyś z obawy o karę a dziś z obawy o własne zdrowie. Nie trzeba karać PO wypadku, ale nauczać PRZED nim. Zapobiegać a nie leczyć.

      Powiedz mi prostą rzecz, zanim dalej zabrniesz w swoje fantazje o tym, co trzeba, co nie trzeba i jak działają dzieci. Jakie jest twoje doświadczenie w tym temacie? W "nauczaniu" dzieci? Jeśli nie masz doświadczenia, to jaka jest twoja wiedza na ten temat? Pedagog? Wychowawca? Wybacz, ale im dłużej czytam twoje fantazje na temat tego jakie są dzieci i jak się je uczy, tym bardziej upewniam się w tym, że zielonego pojęcia o edukacji, psychologii nauczania i naturze dzieci nie masz. Sprawiasz wrażenie domorosłego specjalisty, który swoją wiedzę oparł na "bo ja" i ewentualnie "bo moja siostra".

      Jon Snow, you know nothing...

    •  

      pokaż komentarz

      Skoro przez 10 lat uczyli go jak się zachować, to musi być coś nie tak z dzieckiem, skoro nie załapało.
      Psa nauczysz posłuszeństwa w kilka miesięcy, małpę tak samo.


      @Gari90: tak mi odpisał trochę wyżej, więc się nie męcz, to troll, albo taki baran, że nie warto

    •  

      pokaż komentarz

      Psa nauczysz posłuszeństwa w kilka miesięcy, małpę tak samo.
      Zwierzęta potrafią nauczyć się prostych zasad, a dziecko nie?


      @Deadlyo: Dzięki, tyle co napisałem odpowiedź, w której zakwestionowałem twoją wiedzę na temat edukacji dzieci i psychologii nauczania, a nim wysłałem, już w tle napisałeś coś, czym ewidentnie potwierdziłeś, że twoja wiedza na ten temat niemalże ZERO. Drugie zdanie to wręcz klasyk u ludzi, którzy na ten temat nie wiedzą NIC.

    •  

      pokaż komentarz

      @FunnyLogin: Właśnie przeczytałem, wysłał to w momencie, w którym opisywałem swoje wątpliwości co do jego wiedzy w tym temacie. Dosłownie jakbym wyczuł, że coś tu nie gra. I masz, potwierdzenie kilka sekund później. Myślę, że moderator może zamknąć temat ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @swiety_mikolaj_: a gdzie napisałem, że to źle? Chodzi o to, że piesi za bardzo to wykorzystują. Jestem jak najbardziej za pierwszeństwem dla pieszych ale nie bezwzględnym. Ile razy idąc widziałem młodego człowieka który nawet nie popatrzył czy droga wolna? Ile razy jedna osoba stoi i czeka aż auta się zatrzymają a druga wtargnie na przejście? Jak pisałem wcześniej sam jestem i kierowcą i pieszym. Staram się zatrzymać przed pasami ale tylko na drodze jednopasmowej a jeżeli są dwa pasy w jednym kierunku to tylko wtedy, gdy nic nie jedzie drugim (lewym) pasem. Debile wyprzedzają/ wymijają przed pasami i na pasach. Ja przepuszcze a drugi potrąci. Przez te lata co jeżdżę miałem multum takich sytuacji.
      Myślenie muszą włączyć piesi i kierowcy. Muszą ze sobą współpracować. Inaczej będą wypadki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: Ja właśnie zauważyłem, że dzieci i młodzież z reguły rozglądają się na przejściach, najgorsze są stare baby i dziady co wpadają z rozpędu, często w miejscach niedozwolonych do przejścia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Deadlyo: Ja to nawet na zielonym się rozglądam 5 razy odkąd miałem bliskie spotkanie z golfem 3 który mi przejechał 10cm przed ryjem z prędkością ponad 100km/h mimo ze miałem zielone

    •  

      pokaż komentarz

      @FunnyLogin: Nie pisałam o TYM dziecku. Fajnie, że znasz KAZDĄ patolę i wiesz jak się zachowują.

      pokaż spoiler Interpretujesz mój post slowo w słowo, by zrozumieć czy o co ci człowieku chodzi? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @dr3vil: Twój komentarz jest trochę niekonsekwentny; Ty miałeś 8-9 lat i mogłeś się zachować nieodpowiedzialnie, ale inny 10 latek to już napewno powinien wg Ciebie mieć więcej rozumu. Właśnie problemem tego młodziaka jest to, że on nie miał tyle szczęści co Ty w podobnym wieku.

    • więcej komentarzy(18)

  •  

    pokaż komentarz

    W czwartek, 7 lutego, trolejbus linii F realizujący kurs do Szpitala Wojewódzkiego, ruszył z przystanku Stadion o godzinie 16:20, kierując się w stronę Pływalni. Na wysokości skrzyżowania z ulicą Edisona, na chodniku przebywało dwóch chłopców. Jeden z nich szedł, a drugi biegł w kierunku tożsamym z kierunkiem jazdy trolejbusu. Chłopiec biegł po chodniku, bezpiecznie oddalony od krawędzi jezdni, nie obracał się i nie zmieniał kierunku swojego biegu. Nic nie wskazywało na to, że wydarzenia mogą nagle obrać drastyczny bieg.

    Gdy trolejbus minął skrzyżowanie z ulicą Edisona i znalazł się bezpośrednio przed przejściem dla pieszych, chłopiec nagle, bez zwrócenia jakiejkolwiek uwagi na to, co dzieje się na jezdni, skręcił ostro w lewo i wbiegł bezpośrednio przed nadjeżdżający trolejbus, nie dając kierowcy żadnej szansy na reakcję i bezpieczne wyhamowanie pojazdu.

    Kierujący pojazdem niezwłocznie rozpoczął hamowanie awaryjne, jednak ze względu na wtargnięcie małoletniego bezpośrednio przed trolejbus, nie było szans uniknięcia kolizji. Kierowca trolejbusu powiadomił odpowiednie służby o zaistniałym zdarzeniu, pasażerowie udzielili wstępnej pomocy poszkodowanemu. Chłopiec został przewieziony do szpitala, a policja przystąpiła do wyjaśniania okoliczności zdarzenia.

    Nagrania z kamer monitoringu zostały przekazane policji. Ze względu na ich drastyczny charakter, publikujemy ku przestrodze krótki fragment filmu z czołowej kamery pojazdu, z wykadrowaną dolną częścią obrazu.

    Apelujemy, żeby zwracać szczególną uwagę na przejściach dla pieszych - dotyczy to zarówno kierowców, jak i przechodniów. Chwila nieuwagi może zakończyć się wielkim nieszczęściem.

  •  

    pokaż komentarz

    To świetnie obrazuje ten cały " bezwzględne pierwszeństwo pieszych juz przed przejściem".

  •  

    pokaż komentarz

    Ja osobiście jako kierowca nie spodziewałbym się że dzieciak wparuje na drogę.
    Moim zadaniem albo zawinił system edukacji (przecież w przedszkolu dzieci uczy się jak się przez jezdnie przechodzi i chyba każdy to pamięta) albo rodzice którzy wiedząc że dziecko jest zagrożeniem dla ruchu drogowego pozwolili mu na samotny powrót do domu.

    Piesi też powinni pamiętać że ciężko jest zatrzymać przed przejściem 1 tonowy samochód jak oni bez patrzenia wchodzą na pasy a co dopiero kilkutonowy trolejbus.

Future GPX Cyber Formula Sin Episode 1 English Subbed | Deadpool 2016 2160p UHD BluRay HEVC TrueHD7 1-OMFUG | Splatter (41)